25 lutego 2011

Pierwsze koty za płoty czyli konkurs :)

Jak do tej pory nie miałam śmiałości wziąć udziału w żadnym konkursie dekupażowym - albo czasu brakowało albo pomysłu albo też nieśmiałość zwyciężała i zaszyta w swojej maluteńkiej jak łupinka orzecha pracowni skromnie dłubałam projekty.
Ale idzie wiosna, prawda? Zaczną kwitnąć kwiaty i pachnieć. W Warszawie zazielenią się parki i kwiaty wiśni urozmaicą krajobraz. I... zakwitną róże. A na całym ogromnym świecie dwa zapachy kocham najbardziej: świeżego prania i róż :) Tak więc kiedy na blogu Agnieszki Arnold zobaczyłam konkurs z papierami... Sweet Rose wiedziałam, że to przeznaczenie :) Zmobilizowałam się i czym prędzej zgłosiłam pracę :)


Dobra wiadomość jest taka, że już można głosować do czego zapraszam! Prac jest aż 8, każda inna, charakterystyczna, mówiąca o osobie, które ją wykonała. 
Świetnym pomysłem Agi jest... brak podpisów na zdjęciach. Tak żeby można było głosować na pracę a nie na osobę, więc szansę na każdy :) 
http://agnieszkaarnold.blogspot.com/2011/02/konkurs-walentynkowy-gosowanie.html


Do głosowania i wspólnego wywoływania wiosny i pachnących róż zapraszam :)


Pozdrawiam jednocześnie wszystkich czytających z jeszcze mało wiosennego ogródka decou :)

1 komentarz

  1. Dziękuję za wizytę na moim bogu i za miłe pochwały:) Życzę powodzenia w konkursie. Swoją drogą zastanawiam się, która praca jest Twoja:) Widać, że masz kreatywną głowę. Zwłaszcza Twoje cieniowania bardzo mi się podobają. Sama próbuję się w nich trochę podszkolić.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń