29 sierpnia 2011

Malinowa herbaciarka na owocowe herbatki






Chyba najprostsza moja praca jaka kiedykolwiek powstała :) Nie ma ani crackle ani cieniowań ani patyny ani (chociaż trudno w to uwierzyć - kropeczek).


Na tę herbaciarkę szukałam zupełnie innego motywu ale poszukiwania się przeciągały a malinki skusiły mnie swoimi żywymi kolorami. Sezon letni był w pełni więc  nie pozostawało nic innego jak tylko wizję pierwotną odłożyć na bok i wybrać się do ogrodu po kilka malin :)



Uwielbiam malinowy syrop dodawany zimą do herbaty, piękny czerwony kolor w którym pływają zanurzone malinowe owoce - zaklęty kawałek lata. 







9 komentarzy

  1. piekny, taki świeży i energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, podpisuję się pod opinia powyżej, bardzo mi się podoba ta doklejona elipsa z malinką

    OdpowiedzUsuń
  3. prosta, ale z charakterkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie zwykle w prostocie najwiecej piękna jest:)Bardzo fajny letni motyw:)Ja z kolei uwielbiam sok żurawinowy i z PL przywoże zapasy zurawiny: piję z goraca wodą.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby prosta ale ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeża, zachęcająca, baaardzo ładna i estetyczna! :)
    Jesteśmy jak najbardziej na podwójne TAK! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie się bardzo podoba, lubię takie delikatne zdobienia. piękne prace :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudełeczko cudne! napis wykonany ręcznie? dopiero zaczynam przygodę z decupage i jestem bardzo ciekawa takich szczególinków;-)

    OdpowiedzUsuń