5 grudnia 2011

Bombki choinkowe



Najbardziej magiczna w Świętach jest dla mnie choinka. Tak jak i w zeszłym roku moje bombki nie mają sztucznego śniegu ani brokatów. Wspomnienia ubierania choinki, ozdób tych samych od wielu lat wywołują we mnie tęsknotę, odrobinę melancholii.Takie też powstają moje bombki, postarzane, pokryte patyną, spokojne. Jakby od wielu, wielu lat ozdobiały czyjąś choinkę. Niezależnie od wydarzeń, od tego czy Święta smutne czy wesołe. Czy jesteśmy wszyscy czy kogoś zabrakło. 

Na choince u mnie w domu zawsze muszą wisieć ozdoby, które pamiętam jeszcze z 
dzieciństwa. Patrząc z boku, zwłaszcza przez pryzmat świątecznego przepychu nie ma w nich żadnego uroku. Są pościerane, zakurzone wieloletnim kurzem ale pamiętają czasy kiedy wierzyłam w Świętego Mikołaja i zdają się być nieodzownym elementem świątecznego świata. 
Tym razem słuchając przepięknej zimowej płyty Tori Amos pracowałam nad dziewczynkami Decomanii. Papier zakupiłam na zeszłoroczne Święta i przeleżał do tego roku. Jak same widzicie nie ma w nich nic niezwykłego, troszkę patyny, kropek i Sottile. Ot takie dziewczynki z bardzo starych obrazków, które każdego roku na nowo przeżywają Święta...








17 komentarzy

  1. A już myślałam że się w tym roku na Twoje bombki nie doczekam, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, Anno - Twoje bombki są niezwykłe i bardzo odświętne. Zaparło mi dech na ich widok. Z przyjemnością oglądam każdą z nich. I przyznam, że podobnie jak Ty, przechowuję choinkową galanterię - pamiętającą moje odległe dzieciństwo. Z roku na rok coraz bardziej jestem do niej przywiązana, choć moja córka gniewa się na mnie trochę za ten sentyment do wypłowiałych, czasem wyszczerbionych lub pękniętych ozdób. Wybaczam wielkodusznie, bo za lat kilkanaście i w niej obudzi się ta potrzeba ocalania magicznych rekwizytów, umożliwiających podróżowanie w głąb minionego czasu:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, mam małe pytanko, nigdzie nie mogłam na blogu znaleźć informacji. Czy wykonujesz zamówienia? Potrzebuję konkretnie segregatora. Jeżeli dałoby się coś zrobić, to napisz maila na mirko.michalina@gmail.com, ustalimy szczegóły:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja lubię takie bombki.............

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te bombki!Jak je wykonujesz? Naprawdę mają klimat...

    OdpowiedzUsuń
  7. O jacie nie mogę! Ale cuda!!!Ja nie wiem jak ty to robisz, że one są takie idealne w każdym calu. Moich w takim razie Tobie nie pokażę bo aż wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bombeczki rewelacyjne. Już dziś zapraszam do udziału w I edycji konkursu na ARTYSTYCZNY BLOG ROKU 2012, CANDY na powitanie i wiele więcej http://artystycznakraina.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj! Ze względu, że tworzysz w deco, mam przy okazji takie małe pytanie :)
    Mam mnóstwo surowych nowych przedmiotów do ozdabiania (pudełka, wieszaczek, świecznik, kolczyki, bransoletki, korale, deseczki, zakładki itp), stertę serwetek, jakies papiery, farby akrylowe (czarna, jasnofioletowa i czerwona), werniks spekajacy 2 skladnikowy, primer, cos jeszcze pewnie. Byłabyś może zainteresowana? ew może znasz kogoś kto mógłby być? Chętnie się wymienię (najlepiej za srebro i minerały, ale np. pudełko na biżuterię też by mi się przydalo ;))))) lub ewentualnie tanio odsprzedam :)
    Mogę zdjęcia wysłać na maila.
    Czekam na wiadomość (proszę u mnie ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam i zazdroszczę talentu.Dodam tylko, że czekam zawsze z zapartym tchem na nowe odsłony twojego dekupażowego hobby!

    OdpowiedzUsuń
  11. oj, cudne spękania:)i jak pięknie wykończone:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie napisane... I pięknie wykonane bombki! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak bardzo cieszę się że odkryłam ten blog a najbardziej cieszę się ,ze mogę poznawać Anię poprzez piękne rzeczy,które wykonuje.Wszystkie Twoje prace mają "duszę".Są piękne !!!

    OdpowiedzUsuń