27 stycznia 2012

Zima, pada śnieg

Po głowie chodzi mi uporczywie piosenka "Zima, zima, zima, pada, pada śnieg...." i faktycznie...codzienna pobudka o 6:00 i wyjrzenie przez drzwi balkonowe upewnia mnie, że rzeczywiście - jest zima :)
Śnieg zaskoczył i mnie i donice pełne wiosennych kwiatów zamieszkujące balkon. Tej jesieni po raz pierwszy rozpoczęłam zmasowaną akcję ukwiecania balkonu. Zakupiłam cebulki krokusów, tulipanów, różnokolorowych narcyzów, anemonów, hiacyntów, szafirków...i to chyba jeszcze nie koniec ale więcej już nie pamiętam :)
Cały dzień spędziłam napełniając wielkie donice pachnącą ziemią i sadząc kwiatki. Ściółkę do okrycia roślinek przed zimą przywiozłam z lasu. Już nie mogę się ich doczekać i zima obecnie panująca jest mi wielce nie na rękę mimo tego, że oczywiście sypiące płatki z nieba wyglądały magicznie. I w tym właśnie magicznym klimacie, którego brakowało w czasie tych Świąt, powstało pudełeczko. Serwetka z dziećmi kolędującymi przy ognisku zauroczyła mnie. Panuje na niej taka radość, ciepło ogniska ogrzewa ich buzie...W tle bezpieczne domy ze światłami w oknach...tak więc zanim na blogach zapanują wiosenne klimaty i zanim u mnie pojawią się pierwsze pisanki...po raz ostatni zagości zima i sypiący śnieg :)

Dół przecierany, całość kropkowana na biało :) Farby Fluggera, lakier Triple Gloss Rayhera :)




2 komentarze

  1. Dobrze,że zima nie tylko u mnie:)
    Aneczko jeż się nie mogę doczekać jak te Twoje kwiecie rozkwitnie i nam je tu pokażesz. Pokażesz?:)
    Szkatułka urokliwa! ja pewno bym nie zwróciła uwagi na ten moty, a Ty go tak pięknie ubrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ słodka ta herbaciarka :) Aż zima nie jest taka straszna ;)

    OdpowiedzUsuń