30 marca 2012

Pisanki Sarah Kay


Podczas gdy na blogach powoli kończy się sezon pisankowy ja zaczynam pokazywać pierwsze wielkanocne prace w tym roku. Wyjątkowo nie miałam ani nadmiernej chęci ani pomysłu na to jak jaja ozdobić. Wydmuszki od Agi z Kapryśnej Galerii zostały pomalowane, wbite w styropian na patyczkach i tak sobie czekały aż jakiś pomysł wpadnie do głowy.

Końcówkę zimy znoszę ciężko, dopadło mnie przemęczenie, które nie chce zniknąć. Senność, kiepski nastrój, apatia dominują u mnie ostatnio. Najchętniej okręciłabym się kocem i z kubkiem herbaty zakopała się pod kocem z książką.
Już nie mogę się doczekać ciepła, słońca, które budzi o poranku, wyjścia na balkon z poranną kawą, otwartych okien w mieszkaniu i zieleni, kwitnących kwiatów. 
Wszystkie pisanki tegoroczne zdobią dziewczynki Sarah Kay, które uwielbiam :) Żeby zachować równowagę starałam się dobierać wiosenne motywy zaklinając zmianę pór roku, żeby dokonała się jak najszybciej :)

Urzekła mnie ta dziewczynka :) Przypomina mi mnie samą, biegającą po podwórku, pomagającą babci doglądać małych, dopiero co wyklutych kurczaków. Z buzią umazaną truskawkami, piegami, które wyszły na spalonym nosie. W kieszeniach pochowany wielki skarb dzieciństwa czyli kolorowa kreda do pisania. Na drodze malowaliśmy kwadraty i graliśmy w klasy. W wakacje spędzałam cały dzień poza domem wpadając do Babci tylko po kompot z owoców i pajdę chleba z masłem. 
Ta z kolei mała ogrodniczka urzekła mnie delikatnością i eterycznością, pastelowymi barwami, sukieneczką w kratkę. Często biegając po polach zbierałam różne kwiaty, rośliny, mniej lub urodziwe i układałam z nich bukiety. Z perspektywy czasu wiem, że większość z nich była wątpliwej urody co nie zmienia faktu, że i tak zawsze każdy z nich stał na stole w letniej kuchni. Niezależnie od tego jak dziwne polne roślinki postanowiłam w nim umieścić.

Wydruki transferowane Transfer Glaze z którym naprawdę uwielbiam pracować i pokropkowane kilkoma kolorami farb, zabezpieczone lakierem błyszczącym Bona :)
 Za każdym razem kiedy podziwiam Wasze prace i bombki na Boże Narodzenie i pisanki zawsze solennie obiecuję sobie, że w tym roku też takie zrobię. Zdobne, z reliefami, brokatami, patynami, perfekcyjne wiercone, ozdobione elementami biżuteryjnymi i jak co rok nic z tego nie wychodzi :)
Chyba nie pozostaje nic innego jak tylko podziwiać takie prace u Was bo ja co zasiądę to nigdy nie udaje mi się wykonać pierwotnego planu :)

A tymczasem wreszcie piątek..łączenie i pracy na etacie 8h dziennie i pracy nad sklepem i jeszcze dłubania jakichś drobnych przedmiotów daje popalić więc moja radość z piątku tym większa :)
Ściskam Was mocno, dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie. W weekend planuję wreszcie nadrobić zaległości u Was i podziwiać co pięknego stworzyłyście :)

51 komentarzy

  1. Cudne te Twoje dziewczęce jajeczka - pełne uroku, radości i beztroski dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PRZEPIĘKNE TE PISANKI, JESTEM NIMI ZACHWYCONA;-))))))))))))))))I ŚLICZNY WYGLĄD BLOGA;-))POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :) Nad szablonem trochę się namęczyliśmy ale w końcu jest i działa tak jak powinien :) I co najważniejsze - wreszcie mogę odpowiadać na konkretne komentarze :)

      Usuń
  3. Przepiekne.Zawsze jak zobaczę u kogoś takie cuda, moje wydają mi się takie zwykłe..
    Piękne motywy i piękna historia w tle.
    Mam nadzieję,że deszczowa pora minie i obudzi sie w tobie duzo słońca.

    flowart-flowart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo ilekroć patrzę na prace innych :) To chyba "normalny" objaw :) Dziękuję za słoneczne życzenia :)

      Usuń
  4. ✿..❀..✿..❀..✿

    Ja też lubię Sarah Kay

    OdpowiedzUsuń
  5. pisanki są zjawiskowe !!! można je kupić ?
    buziole wiosenne :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ;) ja też coś nie mogę się zebrać do tych jajeczek :( i jeszcze chorubsko mnie dopadło ! Eh.
    Bardzo ładna nowa skórka bloga ;)))Taka subtelna i delikatna.
    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to życzę powrotu do zdrowia jak najszybciej :) Wokół mnie wszyscy chorzy więc muszę dzisiaj rozpocząć jakaś akcję profilaktyczną :)
      Ja w tym roku zakupiłam 30 pisanek i może z połowa jest zrobiona i wykończona :) Reszta czeka na następny rok :D

      Usuń
  7. Prześliczne pisanki. Wyobraziłam sobie moją córkę za parę lat...Opowieści wzruszające. Wiosenna zieloność już tuż tuż, więc trzymaj się dzielnie! Czekamy razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że ktoś lubi słuchać tych moich "opowieści". Oj czekamy, czekamy :)

      Usuń
  8. cudowne jajka i opowieść wszystko wpisuję sie podobnie jak moje :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cały urok w ich prostocie... Pozdrawiam BeA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To chyba odzwierciedlenie nasilającej się potrzeby prostoty i przestrzeni wokół mnie :) Fajnie, że właśnie ta prostota Ci się podoba :)

      Usuń
  10. moje ulubione:)musze swoja wydmuszkę od Ciebie wyciagnąc i pięknie wyeksponować w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Oj koniecznie, ja swoje zeszłoroczne już też porozkładałam po mieszkaniu :)

      Usuń
  11. Prześliczne są te Twoje pisanki z Sarą, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrób koniecznie morfologie z oznaczeniem żelaza - może to zmęczenie to objaw anemii??? Ja tak mam :(
    Pisanki prześliczne!!! Z chęcią bym Ci jedną podkradła :D
    Pozdrawiam cieplutko!!! Wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wybiorę się po świętach :) No własnie...niby wiadomo, że przemęczenie itd. ale no żeby aż tak?! :)

      Usuń
  13. Aniu jakbym czytała własne słowa...u mnie Wielkanoc również uboga w pisanki, te gęsie zaczęłam obrabiać dopiero niedawno, ale już wiem, że zbyt wiele nie powstanie. Niedługo Święta i czas warsztat zwijać...
    Jeśli chodzi o Twoje jajeczka to może jest ich niewiele, ale są wyjątkowe. Użyłaś pięknych motywów oraz pięknie uzasadniłaś dlaczego takie (uwielbiam te Twoje sielskie opisy...).

    A co do samopoczucia...no cóż...znów jakbym o sobie czytała. Miałam taki czas, że najchętniej zakopałabym się w szarą dziurę :( Jak były te ładniejsze dnie zamieniłam samochód na rower i pomogło. Czuję się o wiele lepiej, ale również z utęsknieniem czekam na PEWNĄ, słoneczną i ciepłą wiosnę :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zeszłym roku zaszalałam pisankowo a w tym jakoś powoli to idzie :) Też wiem, że kilka wydmuszek poczeka na wykończenie do następnej wiosny :)
      Dzisiaj jechałam do pracy w zamieci śnieżnej także oczekiwania na wiosnę jest coraz bardziej niecierpliwe :)
      :*

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że takie pozytywne uczucia wzbudziły w Tobie :)

      Usuń
  15. Piękne są i osobiście uważam, że może nawet dobrze, że nie zrobiłaś pisanek takich, jakie robią wszyscy. Dzięki temu jesteś oryginalna! Ja nie lubię przeładowanych ozdób, złoceń itd... Kocham twoje prace za to, że są właśnie takie delikatne. Idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu śliczności !!!!!!!!!
    U Ciebie jak nic to nic a jak coś zrobisz to muszę z wrażenia zbierać szczękę z podłogi ... ;-)
    Dziewczynki są urocze !!!
    A Twoje wykonanie mistrzowskie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Widzę, że nasz nowy lakierek w użyciu a mój jeszcze czeka na pierwsze użycie ;-)
    Po serducho obiecane już się zakradam tylko muszę jeszcze uśpić czujność ochoniarzy hi hi hi ;-)
    Buziaki i czekam na więcej bo to jeszcze ponad 20 wydmuszek Tobie zostało ;-)
    Pa pa !!!
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, 15 jest zrobionych :D Reszta musi poczekać aż rozkręcę się z manufakturą w przyszłym roku :D

      Usuń
  17. P.S. Nowa szata blogu bardzo gustowna i elegancka !!!!!!!!!!
    A

    OdpowiedzUsuń
  18. Są super. Ja też z Sarah chciałam trochę zrobić i mi wydmuszek nie wystarczyło, bo się znajomym zechciało pisanek ze zdjęciem Ich Dzieci, no i nie mam już. Zostały mi dwie ale zarezerwowane na inny wzór. Może za rok? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok będzie też dobrze :) Sarah nie podlega upływowi czasu :D

      Usuń
  19. Takie proste są najładniejsze.
    Pozdrawiam i czekam na więcej.
    Agdzie można kupić ten lakier?
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Haniu lakier można kupić w sklepach budowlanych typu Castorama, Leroy itd. ale nie zawsze jest dostępny. Ja kupowałam na Allegro :) Najmniejsza dostępna pojemność to 5 litrów, cena oscyluje w rejonach 250zł

      Usuń
  20. Są śliczne i niech tak zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię ilustracje Sarah Kay , twoje pisanki są fantastyczne, piękne, zachwyciłam się nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :) Ilustracje Sarah są niesamowite :)

      Usuń
  22. Pisanki wykonane z ogromną klasą! Technika Decoupagae wymaga poczucia estetyki a tego na pewno Pani nie brakuje. Pozdrawiamy Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. hej:)
    Gdzie kupiłaś papier z obrazkami z Sarah Kay? Ostatnio polubiłam te obrazki i też chciałabym sobie (bardzo amatorsko) zrobić coś metoda decoupage. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Shirkus to nie jest papier tylko transfer z wydruku z drukarki laserowej :) Prawdę mówiąc nie widziałam nigdzie papierów do decu z obrazkami Sarah :) Do takiego transferu potrzebujesz drukarki laserowej albo ksero i preparatu do transferów Transfer Glaze. zapraszam do działu kursy gdzie pokazuje krok po kroku jak sobie z tym radzić :)

    OdpowiedzUsuń