28 grudnia 2015

Pordzewiałe bombki

 
Ciągnie mnie do staroci, do rzeczy podniszczonych, przetartych, pordzewiałych. Stoję przed taką np. starą ramą okienną z pordzewiałymi kratami i zachwycam się jaka piękna i jak cudnie wyglądać na niej będą donice z pelargoniami. A mój wujek, który stoi obok mnie patrzy i mówi "no tak, Ty lubisz takie śmieci".
I rzeczywiście lubię! Przyroda, siły które działają: śnieg, wiatr, deszcz, palące słońce, codzienne szuranie i przesuwanie są najpiękniejszymi malarzami. Ile ja czasu chorowałam na...obdrapany taboret!
Chciałam nawet pertraktować z malarzami, którzy w bloku malowali parking i taki właśnie zachlapany taboret mieli w swoim zestawie. Na szczęście swój wymarzony taboret znalazłam w naszym Skansenie pod starymi materacami. Wyszorowałam go dokładnie i teraz stoi w salonie jako podręczny stoliczek na kawę. Starutki, przynajmniej kilkanaście razy malowany różnymi kolorami farb, spod których wydobywa się sfatygowane drewno. Dla mnie cudo!
 
Jak tylko zobaczyłam, że w decu pojawiły się preparaty do rdzewienia i patynowania oczywiście od razu musiałam je mieć. Od zakupu jednak minęło trochę czasu zanim mogłam je wypróbować - ostatecznie zrobiłam pordzewiałe bombki choinkowe :)
 
Bombki są szklane i powiem Wam, że chociaż są bardziej ryzykowne i kilka razy wykonywałam akrobatyczne figury kiedy spadły mi z patyczka szaszłykowego i nieuchronnie szybowały w dół, prosto na podłogę...to jednak udało się złapać i z bijącym sercem ocalić to jest jednak w szklanych bombkach jakaś dodatkowa magia.
 
Na pierwszy ogień poszły cztery sztuki bombek. Na początek pokryłam je primerem do złoceń w kolorze czarnym, później na to poszły płatki srebrnej folii, później pokryte zostały bitumem w płynie. No i szablon - niestety na okrągłej powierzchni trochę się namordowałam zwłaszcza, że pracowałam na końcówce kleju tymczasowego więc niektóre Fleur de Lys są jakby lekko nierówne ale nic to :)
Na takie bombki poszedł Efekt Rdzy Stamperii, na to patyny Pentartu - celowałam w kolor zielono-błękitny, ostatecznie reakcja wyszła mi z patyną zieloną. Ale w sumie wyszło jeszcze fajniej bo zielona patyna na tle zielonych gąłęzi świerku prezentuje się bardzo fajnie.
 
Jeśli jeszcze nie próbowaliście tych preparatów zdecydowanie Was zachęcam. Już dawno nie miałam w sobie takiego oczekiwania - czy pordzewieje, jak pordzewieje...kręciłam się przy tych bombkach i kręciłam aż w końcu krzyknęłam: RDZEWIEJE!
Chyba rzeczywiście jest w nas, rękodzielniczkach, coś przewrotnego, w końcu kto "normalny" by się cieszył, że coś mu rdzewieje :)






Preparaty jakie wykorzystałam:


http://decoupage-garden.com/index.php?route=product/product&product_id=2519
Dwuskładnikowy zestaw to tworzenia efektu rdzy, firmy Stamperia.
Pojemność: 2x80ml
W skład zestawu wchodzi proszek żelazny (komponent A) i reagent (komponent B).
Sposób użycia: Proszkiem (komponent A) posypać powierznię uprzednio pokrytą pastą strukturalną Stamperii lub klejem do Mix Mediów. Nanieść kilka kropel reagentu B, im więcej tym efekt rdzy będzie bardziej wyrazisty.
Czas reakcji: 24h
Jeśli zobaczymy, że efekt rdzy jest dla nas za słaby możemy dodatkowo nanieść większą ilość reagentu B już w trakcie schnięcia pracy.

http://decoupage-garden.com/index.php?route=product/product&product_id=2516
Proszek dający efekt patyny na miedzi - do stosowania razem z odczynnikami
Waga: 20gram
Sposób użycia:
Proszek sypiemy na pastę strukturalną lub klej do mixmediów a następnie kropimy odczynnikami do patyny (w trzech kolorach, które można mieszać ze sobą) do uzyskania zadowalającego efektu.

http://decoupage-garden.com/index.php?route=product/product&product_id=2518
Zestaw odczynników do efektu patyny
Pojemność: 3x 20ml
Sposób użycia:
Ozdabianą powierzchnię posypujemy proszkiem Patina Effect uprzednio pokrywając pastą strukturalną lub klejem samoprzylepnym Pentart lub klejem do Mix Mediów, proszek lekko dociskamy pędzlem. Na tak przygotowaną powierzchnię kropimy odczynnikami, możemy je mieszać ze sobą.
W zestawie znajdują się 3 kolory odczynników - jasny niebieski, niebiesko-zielony, zielony.

8 komentarzy

  1. oj sliczne teztakie mi sie podobaja

    wesołego po świetach i Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, CUDNE!!! :heart:
    Też bardzo mnie kuszą te preparaty.

    Pozdrawiam i życzę lepszego Nowego Roku, i aby Cię smutki choć częściowo opuściły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, przepięknie ci zardzewiały :) Używałam tych preparatów do zimowego zegara, ale w połączeniu ze złoceniami - świetnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są te bombki :D oj za rok muszę sie pobawić w tworzenie takich cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bombki tylko szklane, a jakże ;) a Twoje rdzewioszki sa sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli potrzebujesz produktów do decoupage chętnie pomożemy Ci stworzyć własny projekt opakowania drewnianego bądź innej galanterii drewnianej z bezinteresowna pomocą,jesteśmy pasjonatami drewna wiec jest to dla nas czysta przyjemność.
    Zapraszamy do odwiedzenia naszego sklepu internetowego na www.meblebartu.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. przecudne są te twoje bombki, ja tez w tym roku takie sobie tworze!

    OdpowiedzUsuń